.

 

Sztuka posługiwania się krótkim łukiem refleksyjnym - prawdziwa sztuka

Naukę strzelania ze wschodniego łuku refleksyjnego z użyciem zekiera zacząłem 5 lat temu. Można tez posłużyć sie inną miarą, ktora adeptom tej sztuki zapewne bedzie bardzo bliska - 7 zekierów temu.
Po przeczytaniu książki Adama Swobody, mogę spokojnie stwierdzic, że wszystko jest jeszcze przede mną. Już od tygodnia wieczorami ćwiczę w garażu techniki opisane przez Adama, przerabiam zekiery itd. Okazało się, że nie potrzebuje półki na majdanie łuku, zastanawiam sie czy chwyt 30 czy być może 13... oraz czy 69 lepsze jest prosto czy może skośnie!
To cudowne, że tak specjalistyczna pozycja na temat łucznictwa tradycyjnego wydana została w Polsce. Wspaniale, że napisał ją człowiek ktory zdołał zgłębić tajniki zapomnianej dawno sztuki, dzieki czemu możemy poczuć napięcie historii pod swoim kciukiem.
W księdze Adama znajdujemy nie tylko wskazówki co i jak, ale co najważniejsze wytłumaczenie dlaczego. W oparciu o starożytne teksty połączone z doświadczeniem autora, powstała opowieść w której możemy znaleźć zarówno wiedzę o technice strzeleckiej, o łukach refleksyjnych, o strzałach i wreszcie o tym jakie kontuzje towarzyszą popełnianym błędom.
Smaku całości dopelnia szata graficzna, doskonały papier, skład i świetne zdjęcia! To doskonała pozycja dla każdego z adeptów łucznictwa wchodniego, zarówno łuczników z doświadczeniem, jak i też tych którzy dopiero zamierzają wstąpić na tą krętą jak łuk scieżkę, która daje efekty - strzały w celu.
Dziękuje Adamie!

Adam Radziun

[…] Już po pierwszej lekturze (dziś, jak ochłonąłem z pierwszego wrażenia, zabieram się za nią drugi, zapewne nie ostatni raz) mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że Adam wykonał gigantyczną pracę, tworząc takie kompendium wiedzy na temat strzelania z zekiera. Pozycja przeznaczona jest nie tylko dla nowicjuszy, ale i dla takich jak ja, co to się męczą z pierścionkiem już od ładnych kilku lat i TEORETYCZNIE im wszystko wychodzi. Piszę teoretycznie, bo ilość błędów jakie popełniam, a które dzięki tej pracy mogę zidentyfikować i poprawić, przyprawia o zawrót i ból głowy. Oj, będzie nad czym pracować… Książka z pewnością warta polecenia!

Batu

W książce widać te 2 lata pisania i cyzelowania tematu. Jestem bardzo wdzięczny Adamowi za prace którą włożył w pisanie i szperanie w źródłach, do których też czasami nie jest łatwo dotrzeć a jeszcze gorzej je ze zrozumieniem czytać bo często są pełne metafor, religijnych bądź trudno zrozumiałych odwołań kulturowych. Książka jest esencją traktatów które zajmują pół półki a podczas lektury ciężko nie sięgnąć po łuk Myślę że należy przykleić do pozycji fiszkę „Recommended by Czambulik”

Janek

Ostatnie dwa wieczory spędziłem trzymając w jednym ręku książkę Adama, a w drugim napięty łuk. Przymierzałem chwyty, uczyłem się liczyć po arabsku i zastanawiałem czy nie zacząć strzelać z zekiera. Tak, tak. Nie strzelam z zekiera jak reszta czambulikowego grona, dlatego niektóre partie musiałem czytać kilka razy aby w końcu osiągnąć błogie zrozumienie. Nie oznacza to, że tekst jest ciężko napisany. Wręcz przeciwnie. Wszystkie instrukcje są doskonale zilustrowane zdjęciami, język jest zwięzły i rzeczowy. Nawet bardzo skomplikowane układy są jasno przedstawione (mimo to zalecam lekturę z łukiem w ręku w celu jednoczesnego sprawdzania w praktyce każdej przyswojonej informacji). Adam nie żałuje nam wiedzy i na pewno nie stworzył książki na jedno posiedzenie. Ilość wskazówek, porad, instrukcji, wiadomości historycznych i anegdot jest przeogromna. Wszystko to profesjonalnie wydane z dużą dbałością o szczegóły. Książka jest szyta, wydrukowana w kolorze na szlachetnym objętościowym papierze. Bez oszczędzania kosztem jakości.Tak jak lubię. Na waszym miejscu już bym wypełniał formularz zamówienia, bo za chwilę, będziecie płakali, że nakład się wyczerpał. Polecam,

Daniel Hipopotam Mizieliński

Książkę przeczytałem, czas podzielić się wrażeniami Książka już na pierwszy rzut oka sprawia doskonałe wrażenie. Solidna sztywna okładka, porządny papier, kolorowe zdjęcia, całość szyta a nie klejona. Wszystko solidne i estetyczne. Autor zgromadził w tej nie małej książeczce (171 str.) ogromną ilość informacji na temat strzelania z krótkiego łuku przy użyciu zekiera. Generalnie mowa jest o strzelaniu z łuku naturalnego ale wszystkie informacje dotyczące techniki strzelania mają zastosowanie także do łuków wykonanych z materiałów syntetycznych. Moim pierwszym wrażeniem było, że mam przed sobą podręcznik/instrukcję strzelania przy użyciu zekiera. Po przeczytaniu całości moja ocena nieco sie zmieniła nie jest to podręcznik lecz obszerne kompendium wiedzy o strzelaniu przy użyciu zekiera. Autor nie daje czytelnikowi jednej uniwersalnej recepty jak strzelać lecz przedstawia informacje o różnorodnych postawach, technikach trzymania łuku, różnych sposobach naciągania cięciwy przy użyciu pierścienia, metodach celowania, technice oddychania itd. Na bazie tych wszystkich informacji każdy może ukształtować swój własny indywidualny styl strzelania. Autor udziela szeregu wskazówek, które pomogą w dobraniu odpowiednich technik najwłaściwszych dla łucznika o określonych warunkach fizycznych i predyspozycjach, ostateczny wybór należy jednak do łucznika. W mojej ocenie książkę warto przeczytać chociażby po to aby wzbogacić swoją wiedzę o łucznictwie historycznym i tradycyjnym. Jeżeli ktoś zamierza strzelać z zekiera jest to dla niego lektura obowiązkowa. W tym jednak wypadku na pewno nie wystarczy książki przeczytać, raczej trzeba ją studiować najlepiej mając pod ręką łuk, strzały i zekier. Z pewnością jeszcze nie raz zajrzę do książki Adama Swobody, na razie odkurzyłem Kaye i zekier i przymierzam się do pierwszego od dłuższego czasu strzelania przy użyciu pierścienia .

Wojciech Rybarczyk- Saladyn

Ja również już zdążyłem przeczytać mój egzemplarz i do poprzedniej wypowiedzi mogę jeszcze dodać, że oprócz obszernej wiedzy o strzelaniu jest też spora dawka informacji o strzałach. Ich konstrukcji i parametry z podziałem na tarczówki, bojowe i odległościówki. Czekałem na taką książkę i się doczekałem

Paweł Boullii

Książka jest pięknie wydana (papier, zdjęcia, szycie), posiada bardzo dobry układ rozdziałów, częste nawiązania i odnośniki do innych części tekstu ułatwiają szukanie. Na temat treści się nie wypowiadam bo mam za mało informacji - sam się dokształcam w tym temacie;). Prawdopodobnie też raczej nie będę strzelał techniką wschodnia, niemniej uważam, że książka to majstersztyk.

Kasper Hood

Dziękuje bardzo, od książki nie mogę się oderwać, zawarte są w niej niesamowicie celne i wnikliwe rady: widzę że super długa droga przede mną ale ja mam czas, strzelam godzinę dziennie 7 dni w tygodniu[…] . Natomiast widzę ze dobór odpowiedniego zekiera nie będzie prosty.

Kamil Konieczny

[…] Książka jest fantastycznie wydana! Nie spodziewałam się, że oprócz tego że merytorycznie zupełnie wyjątkowa :-) będzie też tak urodziwa[[…]

Baśka

Doskonała pozycja zarówno dla osób, które chcą się nauczyć strzelać za pomocą zekiera, jak i dla już strzelających. Jako "praktykujący pierścionkowiec" walczę już z tą techniką od prawie 5 lat i dotąd myślałem, że wiem o co chodzi, a teraz okazuje się, jak niewiele tak naprawdę wiem i potrafię... Teoretycznie mi wychodzi, wyniki niby są, ale dzięki tej książce wiem, na co zwrócić baczniejszą uwagę, w jaki sposób zwalczać błędy w technice i czym są spowodowane niektóre kontuzje, które od czasu do czasu mi się zdarzają. No i może najważniejsze z punktu widzenia przyszłych, turniejowych zmagań. Jasno i przejrzyście, jak tej krowie na miedzy, wyłożone są zasady trzech technik celowania. Może w końcu nauczę się celować strzelając z zekiera? Książka z pewnością warta polecenia!!!

gregory

Książka jest niesamowita -to prawdziwy podręcznik używania zekiera i nie tylko, olbrzymia ilość zamknięć zekierowych. Dzięki niej zrozumiałem jakie popełniałem błędy. Bardzo pomocne są dobre zdjęcia i rysunki. Trzeba ją czytać uważnie i ze zrozumieniem tyle zawiera nowych ważnych i pomocnych porad. Mogę z cała pewnością stwierdzić że jest to książka przełomowa.

Bibik

Już jestem po lekturze książki i muszę przyznać, że Adam wykonał imponującą pracę. Myślę, że lektura tej książki pomoże wszystkim początkującym ( i nie tylko ) łucznikom zrozumieć mechanikę strzału, dobrać odpowiednią technikę oraz zekier. Polecam.

Piotr Gonet - Prezes Polskiego Stowarzyszenia łucznictwa Tradycyjnego.

.